Strona główna » Porady » Niewielu wie o tych zagrożeniach w internecie – jak się przed nimi chronić?

Niewielu wie o tych zagrożeniach w internecie – jak się przed nimi chronić?

przez Teosto@0115
0 Komentarz

„Internet to przepiękna rzecz, bo stanowi najważniejsze źródło informacji w dzisiejszym świecie” – tak powiedziałaby większość z nas. Nie można temu zaprzeczyć, lecz często zapominamy o jego mrocznej stronie. Na każdym kroku spotykamy się natomiast z artykułami bądź samymi informacjami o tym jak ważne jest bezpieczeństwo w sieci, ale najczęściej puszczamy je płazem, a jest to błąd, który może zaważyć o tym, czy niepowołane osoby wykradną nasze dane lub pieniądze z konta.

Sposoby hakerów na włamanie się na nasze urządzenia.

Najczęstszym błędem przy surfowaniu w internecie jest klikanie w podejrzane linki. Wysyłanie bądź ich umieszczanie przebiega w różny sposób. Czasami są one powielane za wiedzą innych użytkowników lub poprzez samego „beneficjenta” naszych przyszłych skradzionych informacji. Praktycznie jednak linki rozpowszechnia się wbrew woli korzystającego. Prawdopodobnie każdy z nas otrzymał od znajomego takie zainfekowane łącze, a następnie tłumaczył się, że to wirus. Takie sytuacje mogą wynikać z tego, że nasz znajomy sam wszedł w taki zawirusowany link, wchodził w clickbaitowe reklamy, przeglądał strony z pornografią – przyczyn jest wiele, dlatego warto zaopatrzyć się w zdrowy rozsądek (często w takich linkach zmieniona jest kolejność liter, a same strony wyglądają wręcz identycznie jak te oryginalne), a także zainstalować sobie sprawdzonego i niezawodnego antywirusa. Poleca się używanie Bitdefender Total Security. Nie należy również otwierać dziwnych wiadomości, które przychodzą na naszą skrzynkę mailową, a w szczególności tych trafiających do spamu. Przykładem robaka siejącego postrach w maju 2000 roku jest „ILOVEYOU”. W pierwszym dniu od wydania wirusa, zainfekował 10 procent wszystkich komputerów stacjonarnych, a straty wyniesione przez niego oszacowano na ponad 5,5 miliarda dolarów.

Działania koni trojańskich

Ogólnie rzecz biorąc, popularny trojan to oprogramowanie, które podszywając się pod atrakcyjne lub przydatne dla użytkownika aplikacje, dodatkowo wprowadza niepożądane, ukryte przed użytkownikiem pliki pełniące różne funkcje. Ich działanie wiąże się z otwieraniem podejrzanych linków bądź pobieraniem „darmowych gier”, gdzie oprócz rzekomej gry instalator implikuje narzędzia służące niechcianym czynnościom, które mogą np. pozostawiać tzw. backdoor, czyli luki systemowe do późniejszego wykorzystania. Koń trojański może szantażować użytkownika poprzez wymuszenie okupu albo instalować dodatkowe urządzenie szpiegowskie gromadzące informacje o koncie bankowym, historię przeglądania itp.

Istota silnych haseł i weryfikacji dwuetapowych

Do możliwego wykradnięcia informacji personalnych znajdujących się w internecie może dojść zupełnie niebezpośrednio z naszej winy. Możemy być wzorowymi użytkownikami, a i tak jesteśmy narażeni na włamanie na konto bankowe. Dlaczego? Dzieje się tak, kiedy następuje atak hakerski na całą bazę danych banku. Tutaj pojawia się newralgiczna kwestia mocnych zabezpieczeń. Zalicza się do nich długie, ciężkie do złamania hasło zawierające wielkie i małe litery, cyfry oraz znaki. Niektóre aplikacje umożliwiają weryfikację dwuetapową, czasami ratującą nasze cztery litery. Ważne jest, aby sobie ją założyć, wtedy trzeba będzie potwierdzić logowanie kodem wysłanym przez SMS. Ataki przeprowadzane są nie tylko na systemy bankowe, lecz i także na aplikacje związane ze zdrowiem, gdyż zawierają poufne informacje na temat stanu medycznego użytkowników.

Ochrona dzieci w internecie, zabezpieczenia rodzicielskie

Rodzice mają możliwość, a wręcz powinność bronić swoje pociechy przed niebezpieczeństwami wynikających z przeglądania internetu, szczególnie w dzisiejszych czasach, kiedy przedszkolaki potrafią obsługiwać urządzenia dotykowe. Dobrym sposobem jest ustalanie limitów czasu jaki może spędzić dziecko przed ekranem. Zmniejszy to ryzyko zainstalowania przez nie szkodliwego oprogramowania. Aby zablokować dostęp do niektórych stron (np. tych z pornografią), opiekun powinien sam zaaplikować blokady takowych witryn, ponieważ jak się wszyscy domyślamy, weryfikacje stron nie są skuteczne. Takie metody posiada większość oferowanych na rynku programów antywirusowych. Kontrola rodzicielska jest jak najbardziej potrzebna ze względu na konsekwencje jakie może za sobą ponosić korzystanie z internetu przez niedoświadczone dzieci, które ciekawi otaczający je świat.

Zobacz też inne posty

Ta strona korzysta z ciasteczek. Jeśli nie masz nic przeciwko - zamknij tę wiadomość! :) Ok! Czytaj więcej