Jak spędzić czas rodzinnie i się nie nudzić? My stawiamy na gry planszowe dla całej rodziny. Wy zobaczcie, dlaczego

przez Teosto@0115
0 Komentarze

Gry planszowe dla całej rodziny to coś, co jako rodzic odkryłem dość późno. Na pokładzie były już dwie całkiem spore pociechy i trzecia w drodze. Jednak to właśnie planszówki pomogły naprawdę scementować rodzinę, wypracować wspólne rytuały i dały przestrzeń do spędzania czasu tylko ze sobą. Okazało się, że bycie offline bardzo nam służy i wcale się ze sobą nie nudzimy.

 

Jak odzyskać czas dla siebie i rodziny?

Tak, odzyskać, a nie wygospodarować. Wiele czasu, który da się spędzić wspólnie, „przepalamy” przed ekranami. Dotyczy to tak samo dzieci, jak i dorosłych. Ja nie jestem wyjątkiem, też potrafię „zagapić” się w smartfon za bardzo.

Zaczyna się zwykle niewinnie od sprawdzenia jednej rzeczy, przeczytania wiadomości od przyjaciela, odebrania poczty. Kończy na bezmyślnym scrollowaniu mediów społecznościowych. Konia z rzędem temu, komu nigdy się to nie zdarzyło. I jeśli to się zdarza od czasu do czasu, to wszystko w porządku, gorzej, gdy taki mechaniczny nawyk staje się codziennością.

Nie odzyskałbym tego czasu, gdybym sobie nie uświadomił problemu. Potem było już tylko łatwiej. W naszym przypadku wystarczyło stworzyć plan na wieczór, a potem się go trzymać. O to ostatnie zadbały dzieci, które tak naprawdę lubią spędzać czas z rodzicami i potrafią bezwzględnie egzekwować obietnice wspólnych wieczorów.

Co daje bycie offline?

Totalny reset, którego tak naprawdę wszyscy potrzebujemy. Nie ma co się oszukiwać – stałe bycie online buduje napięcie. Nawet podświadomie nasłuchujemy kolejnych powiadomień, a gdy już nadchodzą, czujemy presję natychmiastowego sprawdzania, o co chodzi. Macie tak? Ja mam i wcale się nie wypieram, ale też nie mogę powiedzieć, że to lubię.

Bycie online to przebodźcowanie, na które tak naprawdę nie jesteśmy gotowi. Podobno dziś w ciągu dnia przyjmujemy tyle bodźców, ile ludzie sto lat temu przyjmowali przez miesiąc. To wręcz nieprawdopodobne, ale może w pewnym stopniu wyjaśniać permanentne zmęczenie i poddenerwowanie.

Bycie offline pozwala nie tylko odzyskać czas, ale też zwiększyć poziom koncentracji, wyciszyć, poprawić jakość snu, czy zwyczajnie odpocząć. Tak, na początku może wkradać się nuda, ale to bardzo dobrze! Nic nie wpływa tak dobrze na kreatywność, jak właśnie brak bodźców zewnętrznych. I to właśnie w czasie jednego takiego bycia offline sięgnęliśmy po planszówki. Okazało się, że gry planszowe dla całej rodziny nie muszą być ani zbyt dorosłe, ani zbyt dziecinne, żeby wszyscy się dobrze bawili.

Dlaczego warto grać w gry planszowe z dziećmi?

Granie w gry planszowe z dziećmi dostarcza zupełnie innych wrażeń niż granie w dorosłym towarzystwie. Wielu rodziców przyznaje się do tego, że gra z dziećmi jest dla nich mało satysfakcjonująca. No cóż, moim zdaniem źle do tego podchodzą.

Tak, to prawda, że gry dopasowane do wieku dziecka zwykle są łatwiejsze niż te „dorosłe” i choćby z tego powodu nie dostarczają tyle emocji, ale przecież nie o nasze emocje tu chodzi. To dzieci mają czerpać z gry maksimum satysfakcji, a przy tym osiągnąć wiele innych korzyści. Jakich? Już tłumaczę?

Dla dzieci granie w gry planszowe to nie tylko sposób na spędzenie czasu offline. To te cenne lekcje logicznego myślenia, planowania, koncentracji, cierpliwości, podejmowania decyzji. Na poziomie dziecięcych zabaw może to wydawać się błahe, ale nie oszukujmy się – takie umiejętności przydadzą się w późniejszym życiu, zarówno na etapie szkolnym, jak i w dorosłości.

Już dzieci w pierwszych klasach szkoły podstawowej przy grach w planszówki trenują liczenie i czytanie ze zrozumieniem, co wbrew pozorom wcale nie jest takie proste. Natomiast dla maluchów bardzo ważne jest zdobycie umiejętności radzenia sobie z porażką. Tak naprawdę im szybciej dzieci zrozumieją, że można nie tylko wygrać, ale też przegrać, tym łatwiej będzie ten fakt zaakceptować. A jeśli porażka jest zbyt wielkim dramatem, można zacząć od gier kooperacyjnych, w których najważniejsza jest współpraca. Tu wszyscy wygrywają albo wszyscy przegrywają. Tak czy inaczej, zarówno radość, jak i smutek przeżywa się wspólnie.

Jak dopasować grę planszową do wieku dziecka?

Im młodsze dziecko, tym łatwiejsza powinna być gra, to wydaje się oczywiste. Jednak praktyka pokazuje, że dzieci, które wcześniej zaczynają grać w gry, szybciej są gotowe do „wskoczenia” na wyższy poziom. Dlatego owszem, warto brać pod uwagę oznaczenia na pudełkach, ale nie trzeba się nimi sztywno sugerować.

Przedszkolaki dobrze odnajdują się w graniu w proste gry zręcznościowe, układanki, gry typu memory, gry o kolorach i kształtach. To proste zabawy, ale bardzo potrzebne, by przejść do kolejnego etapu.

Dzieci w wieku wczesnoszkolnym chętnie poznają gry strategiczne i kooperacyjne, lubią gry przygodowe i planszówki wymagające negocjacji oraz współpracą. Z przyjemnością sięgają też po quizy.

Starsze nastolatki stawiają na dynamikę i rywalizację, ale też gry z humorem, imprezowe i detektywistyczne. Tu musi się dziać.

Przy wyborze gry warto, poza sugerowanym wiekiem graczy, sprawdzić czas rozgrywki i liczbę graczy. Te dwa elementy naprawdę mocno wpływają na przyjemność z gry. Długie rozgrywki są fajne, pod warunkiem że ma się na nie czas. Inaczej wkrada się nerwowość, która odbiera całą przyjemność z gry. Podobnie kupowanie gry dwuosobowej, jeśli w domu jest pięć osób, mija się z celem. Granie na zmianę nie jest tak przyjemne, jak wspólnie.

Ja mam w domu młodsze dzieci, dlatego przed zakupem staram się poznać zasady gry i ocenić, czy dziecko łatwo je przyswoi. Ciągłe tłumaczenie zasad w trakcie gry może zniechęcić do zabawy zarówno dzieci, jak i dorosłych.

Te gry planszowe dla całej rodziny pokochaliśmy najbardziej

Wybór gier planszowych jest naprawdę duży i nie ma się co oszukiwać – bez subiektywnych kryteriów się nie obejdzie. Wydaje mi się jednak, że nasze ulubione gry są przynajmniej do pewnego stopnia uniwersalne. Na pewno znajdziecie wśród nich choć jedną dla siebie.

Pełne gacie TOMY – gra równie prosta, co śmieszna, przeznaczona dla dwóch graczy, więc raczej nie na wspólny wieczór. Zwykle gramy jeden rodzic z dzieckiem albo dzieci między sobą. Proste zasady, ale przydaje się poczucie humoru.

Gry x25 Warcaby Chińczyk Trójkąt Bierki Pchełki 5+ Alexander 0157 – właściwie to nie gra, tylko cały zestaw gier, a dokładniej różne odmiany Chińczyka i Warcabów plus kilka bonusów. Prostota znana z dzieciństwa rodziców i dziadków, która świetnie sprawdza się też w najmłodszym pokoleniu. Lubimy za szybkie i emocjonujące rozgrywki.

Gra Planszowa KALAMBURY Rodzinna na Imprezy ZABAWA – oczywiście, że można grać w kalambury wyłącznie przy pomocy kartek i długopisu, ale z gotową grą jest o wiele zabawniej. Fajna propozycja na imprezę, bo im więcej osób w zespole, tym lepiej. Ja zwykle przypominam o tej grze dzieciom, gdy mają gości, ale sami też czasem gramy.

GRA RODZINNA KAPIBARY HERBACIARY gra dla całej rodziny – i cała rodzina się przy tym dobrze bawi! Reiner Kinzia po raz kolejny udowodnił, że należy do czołówki twórców gier planszowych. Aby wygrać, trzeba wykazać się sprytem i przemyślaną strategią. Zasady są proste, ale gra wciąga jednakowo dzieci i rodziców. No i musieliśmy kupić pluszowe kapibary.

MAGICZNE JEDNOROŻCE ALEX, ALEXANDER – gra dla młodszych dzieci, więc właściwie powinna trafić na górę tej listy, ale sięgam po nią najrzadziej, może dlatego, że była grana wiele razy. Jest prosta i świetnie sprawdza się jako „pierwsza prawdziwa planszówka”. Idealna na szybką rozgrywkę przed wyjściem z domu albo przed snem. No i wygląda naprawdę magicznie.

Oczywiście mamy w domu jeszcze inne gry, właściwie całe półki gier, ale nie będę wszystkich opisywać. Raz, że te trudniejsze i bardziej zaawansowane wymagałyby dłuższych opisów, dwa – i tak każdy musi swoją kolekcję skompletować samodzielnie. Bo najlepszy w grach planszowych dla rodziny jest wybór – a ten jest naprawdę ogromny. Można to sprawdzić choćby na Allegro, gdzie lista gier planszowych zdaje się nie mieć końca. I to jest naprawdę dobra wiadomość, bo nie ma lepszego prezentu na dzień dziecka, urodziny czy dowolne inne święta, niż właśnie planszówka.

Zobacz też inne posty

Zostaw swój komentarz

Ta strona korzysta z ciasteczek. Jeśli nie masz nic przeciwko - zamknij tę wiadomość! :) Ok! Czytaj więcej