Strona główna » GUGAKOWO » Nie straszymy Mikołajem naszych dzieci

Nie straszymy Mikołajem naszych dzieci

przez Justyna Toros
1 Komentarz

Grudzień to magiczny czas, szczególnie dla dzieci, kiedy bardzo dużo się dzieje. Pamiętam jednak z czasów dzieciństwa, że był to też moment, kiedy trzeba było się mocno pilnować, bo każde przewinienie było podkreślane słowami „Bo Mikołaj do Ciebie nie przyjdzie”. No więc stało się na baczność, wykonywało polecenia i traciło swoje pomysły i marzenia, bo jak każde dziecko chciałam, żeby Mikołaj jednak przyszedł. Dlatego moje dzieci nigdy tego nie usłyszą.

Grzeczne i niegrzeczne dzieci

Z założenia jestem zdania, że nie ma niegrzecznych dzieci, dlatego też w słowniku w naszym domu te dwa słowa, i jego ewentualne synonimy, nie występują. Dzieci mają przestrzeń na swoje emocje i mogą je wyrażać, mają możliwość rozwijania swoich talentów i próbowania różnych rzeczy i nie są traktowane jako niegrzeczne, tylko dlatego, że ich działania nie zawsze wpisują się w normy społeczne. Tym samym określenie, że Mikołaj przychodzi tylko do grzecznych dzieci jest moim zdaniem nie tylko nietrafione, ale też smutne. Skąd dziecko kilkuletnie ma bowiem wiedzieć, które jego zachowanie będzie uznane za grzeczne? I w którym momencie zachowanie „niegrzeczne” sprawi, że już na pewno nie dostanie prezentu? Czy jest jakaś granica niegrzeczności, do której można się zbliżyć, a i tak dostanie się prezent? Ja wiem, jak ważne jest dla mojej 3-latki dostanie prezentu od Mikołaja, więc nie będę odbierać jej radości z tego tylko po to, aby mieć chwilę względnego spokoju.

Mikołaj – postać, która na nas patrzy

Może nie pamiętacie z dzieciństwa, ale przy określaniu, że Mikołaj przyjdzie tylko do grzecznych dzieci, mówi się im również, że Mikołaj wszystko widzi. Jak dla mnie, Mikołaj przedstawiany jest tu jak stalker, od którego nie możemy się uwolnić, a przecież dzieci też potrzebują swojej przestrzeni osobistej, swojego czasu tylko dla siebie, gdzie nikt nie patrzy, gdzie mogą czuć się bezpiecznie. Czy wy chcielibyście żyć w poczuciu, że jakiś gość ciągle obserwuje każdy Wasz ruch, co więcej ocenia go według swojej skali grzeczności, a jeszcze na koniec wyciąga z tego konsekwencje? No dla mnie słaby układ, więc nawet jeśli nasze dzieci w tym momencie tak o tym nie pomyślą, to czasem nawet nie jesteśmy świadomi, jak może pójść daleko wyobraźnia naszego malucha, więc nie ma co do niej dokładać takich historii.

Gugakowo - Mikołaj

Jak spędzamy mikołajki w domu?

Przede wszystkim mikołajki to dla nas miły dzień, w którym kultywujemy tradycję obdarowywania się drobiazgami. Dzieci wiedzą, że istnieje taka postać w Laponii, że jest wioska i elfy, ale w domu popołudniu przebiera się tata, robiąc standardowe mikołajkowe show – co pozwala na to, że ani Kajtek ani Gabrysia nie boją się podejść i wziąć prezent. Pamiętam jak w żłobku Gabrysi był organizowany Mikołaj, tego dnia nie poszła do placówki, nie miałam zaufania ani do tego, czy nie zmuszą mojej córki do siadania na kolana Mikołajowi ani nie będą jej tłumaczyć, że musi na ten prezent zasłużyć grzecznością. W tym roku po raz pierwszy dzieci były na Mikołajkach, Gabrysia w przedszkolu, Kajtek w swoim żłobku. Na szczęście do tego miejsca mamy dużo zaufania, pani dyrektor dokładnie opowiedziała, jak to będzie wyglądało i co najważniejsze, wiem, że tam również nie straszą maluchów Mikołajem. Cały dzień był więc dla wszystkich ogromnie przyjemny, dzieci były szczęśliwe, wyczekiwały na prezenty, ale przy tym nie żyły w strachu, czy aby na pewno na niego zasłużą.

A gdy już „pogodzimy” się z myślą o Mikołaju i przyjdzie pora na kupowanie prezentów, zadbajmy o to, by pomagały one rozwijać zainteresowania milusińskich – wybierając choćby bluzy z koniem dla dzieci, które najchętniej całe dni spędzałyby w stajni.

A wy jak spędzacie Mikołajki? Czy Mikołaj przychodzi w nocy, a może tak jak u nas, popołudniu? Napiszcie swoje historie związane z Mikołajem i mikołajkowymi tradycjami!

Zobacz też inne posty

1 Komentarz

Darwin Latessa 12 stycznia 2023 - 13:49

To jest dopiero niezłe. Wcześniej by mi do głowy nie przyszło

Odpowiedz

Zostaw swój komentarz

Piosenki dla dzieci

Kontakt

Kulturalny Plac Zabaw
 
Administracja
Testimo sp. z o.o.
ul. Wincentego Pola 27
44-100 Gliwice
 
kulturalnyplaczabaw_logo_NEW_uh

Ta strona korzysta z ciasteczek. Jeśli nie masz nic przeciwko - zamknij tę wiadomość! :) Ok! Czytaj więcej