W jaki sposób nauczyć dziecko przegrywać?

Wspólne granie w planszówki może być naprawdę świetnym sposobem na spędzanie czasu lub też może przemienić się w koszmar. Krzyki, pisk, rzucanie rzeczami – niestety, niektórzy rodzice muszą się zmierzyć się z taką reakcją, gdy dziecko zaczyna przegrywać. Co w takim razie może zrobić rodzic? Może odpuścić sobie granie, specjalnie przegrywać lub nauczyć dziecko znosić porażki. W tym tekscie pokażemy, w jaki sposób można nauczyć dziecko przegrywać.

 jakie tabletki na odchudzanie

Odpowiedni wybór gier

Pierwsze, od czego zaczęłam, to odpowiedni wybór gier. Wiedziałam, że syn nie cierpi niczego, w czym zbija się inne pionki (chińczyk) lub tuż przed metą wraca na start (wszelkie planszówki w formie wyścigu z polami specjalnymi). Syn miał wtedy 5 lat, więc wybraliśmy proste gry. Pierwszą z nich było memo.

Od tego zacznij, niech Twoje dziecko wybierze grę, która jemu się podoba. Przejdźcie się razem do sklepu albo poszperajcie razem w internecie.

Kiedy macie już wybraną grę, czas przejść do nauki radości z grania. Tutaj czeka wyjaśnienie dziecku, że przy wspólnym graniu najważniejsza jest wspólna rozgrywka i radość z niej płynąca, a nie wygrana. Powtarzałam to synowi do znudzenia. Okazuj emocje, radość w trakcie gry. Zwracaj uwagę i chwal, gdy Twojemu dziecku będzie dobrze szło. Gdy wygrasz – ciesz się, ale bez złośliwości typu „przegrałeś! przegrałeś! a ja wygrałam!”. Udawanie, że wygrana nie ma żadnego znaczenia, też jest bez sensu. Chodzi jednak o zachowanie miłej atmosfery. Pogratuluj graczom i podziękuj za wspólną grę. Możecie też zacząć rewanżową rozgrywkę.

 jakie tabletki na odchudzanie

3 zasady, których należy przestrzegać

W całej nauce przegrywania ważne są trzy zasady, których musisz koniecznie przestrzegać.

Po pierwsze: gra kończy się w momencie płaczu, histerii, wrzasków i wszelkich innych form okazywania niezadowolenia. Po prostu odchodzisz lub sprzątasz wszystko do pudełka. Informujesz o tej zasadzie przed rozpoczęciem rozgrywki. To nie znaczy, że dziecko już nigdy nie zacznie płakać – zacznie. Dziecko nie potrafi radzić sobie tak dobrze z emocjami jak dorośli i frustracja może okazać się silniejsza od ustalonych zasad. Gdy zatem Twoje dziecię po uspokojeniu się poprosi, byście zagrali jeszcze raz, zgódź się.

Po drugie: nigdy, przenigdy specjalnie nie przegrywaj i nie dawaj tzw. forów. To Cię oddali od celu, jakim jest nauczenie dziecka przegrywania. Dlatego tak ważny jest wybór takiej gry, w której każdy ma szanse. Patrz link wyżej.

Po trzecie: nie zmuszaj. Możliwe, że Twoje dziecko nigdy nie zostanie fanem gier planszowych i pozostaje Ci się z tym pogodzić. Możliwe, że będzie wolało inne formy rywalizacji, niemniej zasady nauki przegrywania będą te same – nauki radości z samej rozgrywki.

Wyeliminowanie histerii przy grach zajęło mi kilka tygodni. Później syn płakał już tylko przy grze z innymi członkami rodziny, ale po moich wskazówkach, jak postępować (część szybko chciała specjalnie przegrać) wyeliminowaliśmy to zachowanie całkowicie.

Z młodszym synem było łatwiej, bo gdy on osiągnął wiek, w którym mogliśmy zacząć grać, jego starszy brat sam go pouczał – tylko bez płakania.

Wiele dzieci nie umie przegrywać (bo nie lubi każdy) i jest to całkowicie normalne. Wierzę jednak, że sztuka przegrywania z klasą przyda się nie tylko przy rodzinnym wieczorze z grami planszowymi, ale także w dorosłym życiu. Jeśli nasze dziecko będzie umiało przełknąć przegraną w „Chińczyka”, to łatwiej poradzi sobie z porażkami dorosłego życia.

Publikacja zaczerpnięta z: www.madrzy-rodzice.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *